środa, 27 lipca 2016

Wydumane siódme: Inspirowane wycieczki osobiste. Recenzja książki " Astrid Lindgren opowieści o życiu i twórczości".


Lubię czytać biografie. Nic tak nie działa na wyobraźnię jak określenie: "historie prawdziwe", jednak od czasu lektury Joanny Olczak- Ronikier: " Korczak. Próba biografii" żadna biografia nie zajęła mnie tak bardzo jak historia życia i pisarstwa "starego nauczyciela" do momentu aż nie natknęłam się na biografię Astrid Lindgren. Zapraszam na siódme Wydumane i na rozmyślanie/recenzję nad książką Margarety Stromsted : "Astrid Lindgren opowieści o życiu i twórczości". http://honoratkaija.blogspot.com/p/blog-page_24.html 

wtorek, 31 maja 2016

Dzień dziecka z książkami od wydawnictwa Publicat.

Jutro wielki dzień dla wszystkich dzieciaków i ich rodziców - dzień dziecka! Ja proponuję Wam nasz scenariusz świętowania: rodzina, plener i dobre książki. Jeśli nie macie pomysłu jaką książkę wziąć ze sobą zapraszam do zobaczenia naszych filmowych recenzji. Omawiam dla Was: "Na tropie słów" Katarzyny Kłosińskiej, "Dziecięce sprawy" Joanny Krzyżanek, "12 ważnych praw - polscy autorzy o prawach dzieci", "Najpiękniejsze opowieści" , "Małą szkołę- dziennik lekcyjny" oraz najbarwniejszego słonia na świecie czyli "Elmera" Davida McKee. Za książki  dziękuję wydawnictwu Publicat.



 PS Materia moich filmowych recenzji jest dynamiczna jak wychowanie dzieci. Przepraszam drogi czytelniku mojego bloga za przejęzyczenia i szum zrywającego się wiatru. Na szczęście krążące rybitwy oszczędziły moją głowę. :) 

czwartek, 28 kwietnia 2016

Krótko i na temat po raz czwarty.

 Po czym rozpoznaje się szczęśliwe dziecko? Hmmm, szczęśliwe dziecko się po prostu słyszy. Nową "Basię" się i słyszy i widzi, a jeszcze lepiej się ją czyta. Zapraszam na czwarte "Krótko i na temat" i na recenzję książki Zofii Staneckiej pt. "Basia i wolność". Za lekturę dziękuję wydawnictwu Egmonthttp://honoratkaija.blogspot.com/p/krotko-i-na-temat.html

czwartek, 14 kwietnia 2016

"Czerwone krzesełko"

Czytam teraz wspaniałą książkę: "Wielkie małe książki" profesora Grzegorza Leszczyńskiego. Jestem pod wielkim wrażeniem rzetelności i erudycji tej antologii - czytam i chłonę wiedzę. Uważam że jest to obowiązkowa pozycja dla każdego kto poważnie myśli o literaturze dziecięcej.Wiadomo, że mądre książki odsyłają do innych mądrych książek, a czasem też potrafią natchnąć i tak powstał nowy wiersz. Zapraszam do lektury "Czerwonego krzesełka" - wiersza o emocjach dziecka i z dzieckiem jako podmiotem literackim. 
 




„Czerwone krzesełko”


Mam takie czerwone krzesełko
zrobił je nasz sąsiad stolarz – pan Zygmunt Masełko.

Prawie zawsze lubię ten stołeczek,
chociaż taki mały i czerwony
lepszy byłby dla dziewczynek i ich laleczek.
Ja wolę dorosłe meble i kolory:
stołek jak tygrys pomarańczowy,
zielony stołek jak las deszczowy,
albo ciemno, ciemno brązowy - inaczej stołek czekoladowy.

Budzę się, nie marudzę.
Mam dobry dzień - tak czuję.
Siadam
ulubione świecówki na stole rozkładam
i długo rysuję.
Na moim małym, czerwonym krzesełku nigdy się nie nudzę.

Ale kiedy mama mówi: „Kara! Idź usiąść na krzesełku!”
A ja w moim pokoju
mam siedzieć w spokoju,
to bardzo mnie złości i denerwuje
to moje krzesełko!

Czuję wtedy ogromną złość !
I  nawet mógłby przyjść nieproszony gość -
jakaś pantera  
albo wielki łoś
i razem mogliby obgryźć krzesełko na czerwoną kość
tak bardzo mam go dość!

Najgorzej jest kiedy pada.
Stoję na krzesełku i patrzę przez okno  na świat
a tam się nic nie chce dziać, tylko woda z chmur spada.
Głośne bach, bach  - deszczowy temat.
bach  płot
bach,  bach  kot
bach, bach, bach  listonosz na rowerze.

I myślę sobie że ten deszcz bardzo długo już trwa,
chyba sto lat!
Tak samo długo rośnie po zimie trawa,
nigdy , przenigdy żadna zabawa!

I nagle moje krzesełko robi najgłośniejsze BACH!!
Leżę pod oknem, z oczu zniknął mi świat
Tak bardzo boli mnie kolano, że nie pamiętam  nawet ile mam lat?
Ach…

Przyszła mama.
Trochę mnie strofowała,
trochę pocieszała.
Czerwone krzesełko długo oglądała.

Teraz nic się nie dzieje.
Ja leżę
ono leży.
Straciłem nadzieję.

Od jutra nie siedzę,
nie rysuję,
nie huśtam się na krzesełku,
nie podsuwam krzesełka pod parapet
i farby czerwonej nie zdrapuję!

Już nigdy nie skaczę z krzesełka do basenu
nie jeżdżę na krzesełku wyścigowym,
nie pływam krzesełkiem wojskowym!
Nie kucam koło krzesełka - krzaka,
nie mówię do niego jak do wymarzonego psiaka.

Od jutra tylko mój cień
rozpoczyna bez krzesełka dzień.

Przyszła mama - Synku - powiedziała.
- Jutro przyjdzie doktor Masełko i obejrzy Twoje krzesełko.
Podleczy,
zreperuje
a może nawet przemaluje.

- Mamusiu - szeptam jej do ucha-
Tylko w czerwonym kolorze
krzesełko jest w dobrym humorze!

sobota, 19 marca 2016

Kryzysowe Lektury Honoratki.



Była jesień na blogu, a teraz jest wiosna, wygląda na to że przespałam zimę. Nie pisałam od czterech miesięcy. Co się stało? Czy opanowała mnie niemoc twórcza, a może lenistwo? Sprawdźcie w dwudziestych szóstych  Lekturach Honoratki. Oprócz dywagacji natury egzystencjalnej są jeszcze przygody Majki, a więc : "Czarownica piętro niżej" i "Tuczarnia Motyli" autorstwa Marcina Szczygielskiego od wydawnictwa Bajka. Zapraszam. http://honoratkaija.blogspot.com/p/blog-page.html


  

poniedziałek, 23 listopada 2015

Krótko i na temat po raz drugi i trzeci.


Czytając komiksy "po dwa" można być zupełnie usatysfakcjonowanym, można się zrelaksować i pośmiać, ale można też odkryć świat pełen subtelnych emocji i barw. Zapraszam na recenzje albumów: "Sisters" i"Malutki Lisek i Wielki Dzik" od wydawnictwa Egmont. http://honoratkaija.blogspot.com/p/krotko-i-na-temat.html


poniedziałek, 26 października 2015

Witaj szkoło na poważnie i na wesoło.

 Kończy się drugi miesiąc Amelki w szkole, oj działo się przez ten czas! Ważyły się losy potencjalnych koleżanek z ławki, Młoda starała się sprostać nowym obowiązkom i jeszcze nie zgubić książki z wiewiórką! Przez ten czas trwała także zwykła domowa nauka pisania i czytania, chociaż dzięki nowym pomocom naukowym i seriom Czytam sobie i Liczę sobie od wydawnictwa Egmont zadania domowe stały się dużo ciekawsze. Zapraszam na dwudzieste piąte Lektury Honoratki,  a w nich recenzje: Marcin Sendecki i "Figle w fokarium"; Zofia Stanecka oraz Maria Środoń: "Fredek i jeden do pary" oraz "Fredek i miara wszystkiego", a także Zofia Stanecka: "Basia i remont" i gra planszowa "Zlot pingwinów". Za książki i grę dziękuję wydawnictwu Egmont!  http://honoratkaija.blogspot.com/p/blog-page.html