Ciągle żyję i nawet udaje mi się coś przeczytać, jeśli jesteście ciekawi w jakich okolicznościach zapraszam na nowe Lektury Honoratki.
czwartek, 5 marca 2015
środa, 4 lutego 2015
Post po terminie, czyli o tym jakie książki znalazły się pod choinką.
Jestem wszędzie spoźniona i pewnie jako mama świeżo upieczonego "Pomidorecka" i jedną nogą już pierwszoklasistki jeszcze trochę spoźniona pozostanę. Na dowód mojego spóźnialstwa mam dzisiaj dla Was post, który powinien ukazać się w grudniu, albo poczatkiem stycznia...jest w lutym i dotyczy książkowych prezentów gwiazdkowych. Recenzja: "Tsatsikiego i taty poławiacza ośmiornic", "Kłopotów rodu Pożyczalskich" i "Przygód Pipi" w Lekturach Honoratki.
piątek, 16 stycznia 2015
W różnych okolicznościach pisze się wiersze...
Dzisiaj mam dla Was wiersz, powstał ... a zresztą przeczytajcie sami! Autorką ilustracji jest tradycyjnie moja Amelka.
„Królowa mucha”
Pewna mucha,
w zasadzie
od maleńkości, miała problem z kompleksem wyższości.
Oczywiście
świadomość miała, że najzwyczajniej w świecie jest po prostu mała.
W końcu w
różnych miejscach bywała.
Siedząc na
kapeluszu jednego pana- piosenkę aktorską pokochała.
Latała na
poranki filmowe i chociaż retro,
dla niej
były odświeżające i nowe.
Łazienki
złaziła nie tylko warszawskie,
teraz wie
gdzie Wersal, a gdzie jest tylko przaśnie.
Mając wiedzę
niepospolitą - pozostała mucha dla większości tylko pasożytem.
Marzyła o
byciu docenianą, a wciąż i wciąż ją pomawiano.
Zabłysnąć,
zajaśnieć chociaż na chwilę- rozczulała się nad swoim
umniejszonym bytem.
Finał
znalazły dylematy muchy: w piątek, trzeciego, podczas obchodu lekarskiego.
Za lekarzami
latała mucha,
aż „Eureka!”-
zawołała i wylądowała.
Znalazła
mucha iluminację,
włażąc w niebezpiecznie rozgrzaną instalację.
Już na
zawsze jest mucha królową szpitalnej jarzeniówki.
Błyszczy,
wręcz oślepia
pacjentki porodówki.
środa, 24 grudnia 2014
Z "Zakamarkami" czekamy na święta.
Najpiękniejsze święta w roku, najbardziej rodzinne i ciepłe - Święta Bożego Narodzenia. Dobrze jeśli można się do nich przygotować, dobrze jeśli w przygotowaniach udział biorą wszyscy domownicy, jeszcze lepiej jeśli są razem i wspólnie czytają. Amelka, Radek i ja czytaliśmy przez cały grudzień aż do Wigilii wspaniałą, świąteczną literaturę od "Zakamarków". Zobaczcie nasz mini fotoreportaż, filową recenzję i koniecznie sięgnijcie po: "Wierzcie w Mikołaja!" Lotty Olsson i "Prezent dla Cebulki"Fridy Nilsson. Za książki dziękujemy wydawnictwu "Zakamarki".
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Kilka słów o Miśku Michale.
Pamiętacie moją pierwszą publikowaną na blogu bajkę pod długim tytułem: "Misiek Michał, zdrowa dieta, przewodnik duchowy i podróż do Indii"? Bajka dojrzewała prawie dwa lata, zmieniła tytuł na : "Michał i Horacjusz, historia trudnej przyjaźni", urosła do ponad stu stron i znalazła bardzo zdolną ilustratorkę. Michał i Horacjusz dostali od Moniki Pluty - studentki katowickiej ASP czule narysowane i zgodne z ich temperamentami wizerunki. Teraz ja i Monika bierzemy razem udział w konkursie na książkę dla dzieci. Trzymajcie za nas kciuki, bo spełniają się marzenia dwóch dusz artystycznych: jedna napisała bajkę, a druga ją ożywiła.
A tak wspaniale rysuje Monika!
środa, 19 listopada 2014
Skończyłam trzydzieści lat i odkrywam komiksy?! Lepiej późno niż wcale!
Oberwanie chmury, od dwóch dni pada- są powody do radości, można poczytać komiksy, albo pograć w grę planszową! Jeśli ciekawi jesteście naszych propozycji, przeczytajcie nowe Lektury Honoratki. Za komiksy: "Kubatu" i "Wszystko będzie dobrze" oraz grę: "Pedzące jeże" dziękujemy wydawnictwu Egmont!
czwartek, 6 listopada 2014
Listopad, liść opadł i wiersze się pisze.
Dzisiaj mam dla Was wiersz- rozmowę z moją Amelką. Młoda wstaje wyspana, albo mniej wyspana, ale zawsze z pytaniem na końcu języka. Przyjemnego czytania!
"Umowa o dzieło"
- Mamusiu, co robisz w tym biurze?
- Dziurki robię w dokumentach,
pieczątki robię,
i jeszcze chodzę po schodach, w górę i w dół.
- To ja już to wszystko umiem mamusiu! Mogę Ci pomóc być w tym biurze?
- Nie możesz Amelko.
- Nie można pomagać?
- Nie można. Ale jak piszę wiersz, albo bajkę to mi pomagasz.
Jeśli kiedyś założę teatrzyk dla dzieci, to Ty pomożesz mi najlepiej!
- I będę Twoją asystentką mamusiu?!
- To może umówimy się, że ja zostanę Twoją asystentką?
- Dobra! To mamy umowę!
PS. Dziękuję Ci Amelko, dzięki Tobie ciągle jestem sobą!
mama
Subskrybuj:
Posty (Atom)


