sobota, 16 listopada 2013

Za oknem listopad, konieczna zmiana perspektywy? Może wiersz?





Busz.

Nikt tego nie widzi?!
Nikt tego nie słyszy?!
A tu busz się dziwi.

Łazi łapkami łasicy,
jak węże i zaskrońce syczy!
Czy naprawdę nikt tego nie słyszy, że busz syczy?

A to wszystko za oknami naszej kamienicy,
przy skwerku od strony ulicy.
Właśnie tam dziwi się i dyszy Busz Dziki!

Ja siedzę w oknie i widzę! I słyszę!
O! Właśnie odleciały żurawie.
Znieruchomiały pstrokate pawie.
A busz naprzeciwko naszej kamienicy Cały Czas Syczy!

Nie, zaraz już nie syczy, ani się nie dziwi?
Już wiem, on się mojej mamy wstydzi!
Mama podlewa na parapecie kwiaty.
Zaraz skończy i zamknie drzwi.
A wtedy obudzi się busz dziki i zasyczy!

Teraz leje się woda z konewki.
Busz pod nosem syk ćwiczy.
Ten sam busz, ze skwerku od strony ulicy.


piątek, 1 listopada 2013

Misiek Michał, zdrowa dieta, przewodnik duchowy i podróż do Indii.

Jest nowa antybajka w: Sposobie na bajkę! Jest o jedzeniu i o filozofowaniu. Ma dwójkę bohaterów: jeden jest duży, a drugi o tu na zdjęciu. Wspomniane zdjęcia są spod czułego obiektywu naszej kochanej Agaty z chwilawkadrze.pl, i są jeszcze rysunki Amelki. Zapraszamy! Honoratka i Ania. 

sobota, 12 października 2013

Voicemade: pierwszy audiobook Ani.


Instrukcja obsługi audiobooka: jesteś przepracowana, zmęczona, wracasz do domu, w drzwiach stoi Młode i mówi: "Mamo pocytaj mi bajkę, proooooszę!" Ania funduje Ci siedem minut na przebranie się i łyk herbaty, dalej czytasz już Ty! :) 
Przeczytałam wiersze: "Świerszczykowe opowieści" Małgorzaty Gintowt, "Koty" i "Foki" Bogusława Michalca, " Hipopotama" Wandy Chotomskiej, " Pana Tygrysa" Ludwika Jerzego Kerna i "Dobranoc mamusiu, dobranoc tatusiu" Małgorzaty Strzałkowskiej.    

wtorek, 1 października 2013

P.S. do "babskiej półki".

Ci którzy czytali "babską półkę" pamiętają, że w drodze była trzynasta lokatorka. Już dotarła  i zostawiła po sobie ślad w "Wydumanych". Zapraszam sympatyków nadwrażliwych płaczek! :) 

piątek, 27 września 2013

Nie do czytania, nie do oglądania, tylko coś słodkiego!

Ania tak się cieszy, że Honoratka ma tylu dobrych i lubiących znajomych, że aż upiekła ciasto! :) Co prawda nie zjecie z nami, ale zostawiamy Wam przepis! Smacznego i dzięki że jesteście z nami!
Składniki: puszka brzoskwiń, kostka masła, pięć jajek, 1 szklanka cukru, 1 szklanka zwykłej mąki, 3 budynie śmietankowe, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 litr mleka.
Wykonanie: 3 budynie ugotować z litra mleka, roztopić masło, polączyć z resztą składnikow i zmiksować ( tyle że z 5 białek ubić pianę i dodać na końcu). Na wysmarowaną tłuszczem blaszkę  wylać połowę ciasta ( Ania podpieka kwadransik, dla pewności, potem wyciąga) i układamy brzoskwinie, zalewamy budyniem i na to druga połowa ciasta. Całość jeszcze pieczemy 35 minut w 150 stopniach.

piątek, 13 września 2013

Zapraszamy na "babską półkę" !

Dzisiaj mamy dla Was w "Lekturach Honoratki" przegląd fascynujących kobiet! Tekst ( słodkawy) tylko dla wrażliwców! Mamo luliłaś słuchać piosenek Osieckiej? !To siadaj i czytaj!